Kraj, który w jednych budzi grozę, natomiast dla innych jest rajem na Ziemi. Indie są krajem sprzeczności, gdzie bogactwo przeplata się z ubóstwem, kolory z szarzyzną egzystencji, zapachy przypraw z zapachem śmieci na ulicach. I faktycznie jest tak, jak można przeczytać w każdym przewodniku - Indie można albo kochać, albo nienawidzić. Nie można zostać obojętnym. Indie to wyzwanie dla obcokrajowca, a dla człowieka tam urodzonego, to miejsce codziennej walki o przetrwanie. Nasi przyjaciele borykają się codziennie z problemem braku wody, gorącego klimatu, ubóstwa - zarówno materialnego jak i mentalnego. Bardzo często mierzą się z problemami samotnie, pozostawieni przez rodziny i przyjaciół ze względu na wiarę, kastę czy przekonania.
Domy dla wolontariuszy są tym miejscem, gdzie ludzie mogą poczuć, że jest ktoś kto ich zauważa, kto dostrzega i docenia ich codzienną walkę. Jest to miejsce, gdzie kasty tracą swe znaczenie i każdy jest traktowany z miłością.
Wioska Ogród Miłosierdzia składa się z rozsianych na paru hektarach domków. Nie jest wioską w znaczeniu administracyjnym, tworzy jednak społeczność ludzi żyjących w określony sposób. Mieszkańcami wioski są zarówno wolontariusze, jak i Hindusi, dla których Ogród Miłosierdzia jest schronieniem i miejscem odpoczynku. Niektórzy trafiają do niego na parę dni, inni na kilka lat. Wszystko zależy od ich sytuacji życiowej, pragnień, ograniczeń i marzeń. Najważniejsze jednak, że wszyscy mieszkańcy tworzą wspólnotę, która każdemu z jej członków pozwala wzrastać oraz kochać i być kochanym.
Add a Comment
Musisz być zalogowany w , aby dodać komentarz