Senegal, Dom Serca św. Moniki

Prezentacja kraju i dzielnicy:

Senegal to 14-milionowy kraj znajdujący się na zachodnim brzegu Afryki. Z francuskiego kolonializmu wyzwolił się dopiero w 1960 r., uzyskując niepodległość. Wciąż językiem urzędowym pozostaje francuski, jednak większość Senegalczyków posługuje się tamtejszym językiem wolof. Religią dominującą jest islam. Duża część społeczeństwa nadal jednak łączy religię (czy to muzułmańską czy chrześcijańską) z elementami ich tradycyjnej religii. Niemal 70% mieszkańców Senegalu utrzymuje się z rolnictwa.

Dakar, stolicę kraju, uważa się za jedno z najbardziej liberalnych miast Afryki.

Dom Serca znajduje się w Dakarze, w dzielnicy Grand Yoff. W 2009 r. wspólnota przeprowadziła się do nowego domu pozostając jednak w tej samej dzielnicy. Nowy Dom Serca jest większy, jaśniejszy i bardziej przestronny. Posiada podwórze, które służy dzieciom jako plac zabaw, a wszystkim kobietom z ulicy jako suszarnia. Rodziny żyjące na ulicy, odwiedzane przez wolontariuszy, są w większości katolickie.

Niektórzy z wolontariuszy opanowali sztukę gry na instrumencie zwanym "kora" który przypomina połączenie harfy i gitary. To prawdziwa łaska, gdyż muzyka wydobywana przy pomocy kory ubogaca liturgie celebrowane we wspólnocie. Należy pamiętać bowiem, iż Senegalczycy traktują muzykę bardzo poważnie i zajmuje ona w ich życiu niepoślednia rolę.

 

Apostolaty zewnętrzne:

- wizyty na wysypisku śmieci Mbeubeus,

- Centrum  l'Abri: prowadzone przez siostry św. Tomasza de Villeneuve dla dzieci niepełnosprawnych fizycznie i mentalnie,

- obóz karny Camp Liberté VI : animowanie mszy św., modlitwy w więzieniu dla mężczyzn,

- Areszt Liberté VI : animowanie modlitw i dzielenia się Słowem Bożym w więzieniu dla kobiet.

 

 

Wydarzenia organizowane przez Dom Serca:

- cotygodniowe wyjścia na plażę dla dzieci w czasie ferii szkolnych,

- szkoła wspólnoty dla chłopców: wycieczki dla piętnastu chłopców organizowane regularnie co piętnaście dni pozwalające odkryć Senegal,

- szkoła wspólnoty dla dziewcząt: wycieczki dla grup piętnastu dziewcząt organizowane co piętnaście dni,

- szkoła wspólnoty dla dzieci: cotygodniowe spotkania z książką dla dzieci (Kirikou, Król Lew, Księga dżungli itp.),

- wieczory filmowe dla dorosłych połączone z dyskusją oraz popołudnia z filmem dla dzieci,

- comiesięczna noc adoracji Najświętszego Sakramentu dla wszystkich przyjaciół Domu Serca,

- dwa razy do roku organizowanie obozu dla grupy 40 osób na małej wyspie Mar Lothie w regionie Sine Saloum,

- raz do roku kolacja kulturalna dla wszystkich członków wspólnoty francuskiej w Dakarze.

 

 

"Z nami jednak zazwyczaj dzieciaki mają istną ferię czułości: przytulanie, podnoszenie, podrzucanie, trzymanie za rękę, zasypianie na kolanach, łaskotanie, masażyki, czyli bliskość po naszemu. Uwielbiają to. Jak nas widzą, puszczają się pędem, żeby być pierwszym w naszym objęciu. Nieraz narobią takiego hałasu, że ktoś dorosły zwraca im uwagę. Albo nam, że to dziecko jest za duże, żeby je podnosić, a ma na przykład trzy latka. Albo, że jest chłopcem, więc nie powinien się tak bawić. Zapytałam Alice, matkę ósemki dzieci, czy może to, co robimy w jakiś sposób narusza ich system wychowania, czy może powinniśmy przestać. - Popatrz ile my ich mamy. Ja nie mam na to czasu. Nikt nie ma. Gdybyście wy ich nie przytulali to kto by to robił? Czasem robią za dużo hałasu, to im zwracamy uwagę, ale dobrze robicie. Kochacie nasze dzieci". 

fragment z listu Ewy - wolontariuszki

 

 

Świadectwa wolontariuszy

Ewa Markowska

Ewa, misja w Dakarze (2017-2019)

Człowiek to nie jego sytuacja, umiejętności, pozycja czy okoliczności. Człowiek to Wartość immanentna. Nieskończona. Sam, jeden. Wystarczy. I w całym tym Wszech-Świecie właśnie o Niego chodzi, o Człowieka, o jego pełnię, o Istnienie. Jak mało teraz istniejemy. Rozmieniając się na drobne natłokiem zbędnych spraw nie wystarcza przestrzeni

Marta Dzwonkowska

Marta, misja w Dakarze (2018-2019)

Nazywam się Marta. Studiuję medycynę w Warszawie. Od liceum marzę o misjach. Jadę na misje do Senegalu z Domami Serca. Tam będę między innymi zajmować się dziećmi i odwiedzać ludzi w więzieniu. Czuję się szczęśliwa na myśl o tym! Bardzo Wam dziękuje za wsparcie, za każdą modlitwę i za każdą złotówkę. Pamiętam o Was w modlitwie