Peru, Dom Serca Św. Róży

Prezentacja kraju i dzielnicy:

Peru to trzeci największy kraj w Ameryce Południowej. Słynny z budowli w Machu Picchu, rysunków z Nazca oraz zdobywcy Literackiej Nagrody Nobla Marii Vargasa Llosy. Peru dzieli się na trzy główne obszary geograficzne: pustynię Andów (Sierra), dżunglę (Selva) i wybrzeże (Costa).  

Lima, stolica i największe miasto kraju, to miasto portowe zbudowane na pustyni nad morzem. Zamieszkuje je ponad 8 mln mieszkańców

Nasza dzielnica "criollo" stanowi wspaniały przykład różnorodności kulturowej Limy. Barrios-Altos jest pełna życia, muzyki, dzieci oraz obwoźnych sprzedawców.

Ludzie tutaj są bardzo religijni, Kościół cieszy się dużym szacunkiem, a procesje po dzielnicy są najpiękniejszym wyrazem wiary. Nasi przyjaciele zarabiają na życie wykonując drobne prace. Są ze sobą bardzo solidarni, jednak rodziny bardzo cierpią z powodu aktów przemocy i nierówności społecznej. Dzielnica znana jest z handlu narkotykami, przez co nasi przyjaciele są często ofiarami marginalizacji.

 

Apostolat zewnętrzny :

- Hogar de la Paz: wizyty w Domu Opieki prowadzonym przez Misjonarki Miłości dla młodych osób niepełnosprawnych oraz odrzuconych i osamotnionych osób starszych. Wolontariusze pomagają w przebywającej w nim młodzieży w wykonywaniu codziennych czynności,

- Ośrodek Don Bosco: wizyty w Salezjańskim Ośrodku zapewniającym edukację i wychowanie młodzieży z biednych rodzin lub będącym w trudnej sytuacji rodzinnej i społecznej. Wolontariusze spędzają z nimi czas na rozmowach, od czasu do czasu oni także angażują się w misję Domów Serca,

- zabawy na ulicy: w każdą sobotę wolontariusze bawią się z dziećmi z dzielnicy, dzięki czemu mogą bardziej włączyć się w życie mieszkańców.

 

Wydarzenia organizowane przez Dom Serca:

- obóz letni: organizowany każdego roku w czasie wakacji, dla dzieci i młodzieży, odbywa się w domu Sióstr,

- raz w miesiącu: całonocna adoracja z młodzieżą z dzielnicy,

- trzy wieczory w tygodniu: spotkania z młodymi z dzielnicy,

- raz w w miesiącu: pokaz filmu, spotkanie tematyczne, szkoła wspólnoty lub wyjście na wydarzenie kulturalne w Limie. 

 

 

"Ja karmię dziś Jose. Odwraca głowę, kiedy coś mu się nie podoba. Wtedy zaczynam śpiewać i znów wszystko jest dobrze. Nie mam pojęcia, czy rozumie cokolwiek z tego, co mu opowiadam,czy śpiewam, ale zawsze wtedy wydaje się spokojniejszy, czasem nawet uśmiecha się – delikatnie, kącikiem ust, a moje serce szczerzy się wtedy z radości.Tak niewiele trzeba,by dać i otrzymać szczęście. Szukam wielkich chwil i czynów, a szczęście ucieka mi ukryte w małych, niedocenionych rzeczach".

fragment listu Magdaleny - wolontariuszki