"Rolą kapłana jest głosić prawdę". Bł. ks. Popiełuszko

Dodano

W dobie komunistycznej Polski, umacniał społeczeństwo - nauczał by zło dobrem zwyciężać oraz składał cierpienia rodaków na ołtarzu eucharystycznym. Sprawowane przez niego Msze za Ojczyznę gromadziły tysiące wiernych z całej Polski. Były one ostoją wolności i wspólnotą gorliwej modlitwy. 19 października 1984 r. ks. Jerzy został uprowadzony i bestialsko zamordowany przez władze komunistyczne. Miał wtedy 37 lat i 12 lat kapłaństwa. Ksiądz Jerzy Popiełuszko w 2010 r. został beatyfikowany przez papieża Benedykta XVI.

 

- Ks. Jerzy Popiełuszko został wyznaczony przez Episkopat jako duszpasterz Solidarności. Dlaczego Solidarność potrzebowała duszpasterza? Jakie były cierpienia związkowców? I jakie był największe wyzwania dla ks. Popiełuszki?

Z nadania biskupa ks. Jerzy Popiełuszko był duszpasterzem środowiska medycznego (lekarze, pielęgniarki, studenci medycyny). Ksiądz Jerzy jako kapłan chciał być tam, gdzie ludzkie cierpienie i potrzeba posługi duszpasterskiej, dlatego w naturalny sposób zawiązała się wielka więź między nim a całym środowiskiem robotniczym. Duszpasterzem Solidarności został ponieważ robotnicy byli grupą najliczniejszą i najbardziej bezbronną w systemie komunistycznym. Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” pozwalał im wspólnymi siłami walczyć o godne warunki pracy i życia.

Polskie społeczeństwo doświadczało szerokich represji szczególnie po wprowadzeniu stanu wojennego - zwolnienia z pracy (w systemie gdzie państwo było jedynym pracodawcą nie było możliwości uzyskania nowego zatrudnienia), więzienia i internowania, aresztowania i tortury, podsłuchy, inwigilacja, zakaz zgromadzeń publicznych, cenzura, brak dostępu do podstawowych produktów w sklepach. To była rzeczywistość w jakiej żyli Polacy. Ksiądz Jerzy uważał, że rolą kapłana jest składać te cierpienia Narodu na ołtarzu Eucharystii łączac je z ofiarą Chrystusa.

 

- Całe pokolenie pamięta głos bł. Jerzego Popiełuszki, który głosił raz w miesiącu kazanie na mszy za ojczyznę. O czym były te kazania?

Nauczanie ks. Jerzego jest bardzo bogate, ale najczęściej odwoływał się do pojęcia Prawdy. Prawdy, którą jest Chrystus, która stanowi o wolności i niezbywalnej godności każdego człowieka.

Ksiądz Jerzy nauczał, że "Przezwyciężamy lęk, gdy godzimy się na cierpienie lub utratę czegoś w imię wyższych wartości. Jeżeli prawda będzie dla nas taką wartością, dla której warto cierpieć, warto ponieść ryzyko, to wtedy przezwyciężymy lęk, który jest bezpośrednią przyczyną naszego zniewolenia". 

Msze za Ojczyznę odnosiły do bieżących wydarzeń z życia społecznego (jak np. beatyfikacja Maksymiliana Kolbe, pielgrzymki papieża Jana Pawla II do Polski, rocznicę powstań narodowych z XIX wieku). Zawsze pomagała w tym przepiękna oprawa – recytacje poezji, dekoracja ołtarza i wzniosłe pieśni. Ks. Jerzy często też opierał się w swych homiliach na nauczaniu kardynała Stefana Wyszyńskiego (którego beatyfikacja odbędzie sie 7 czerwca 2020 r.) oraz papieża Jana Pawla II.

 

https://dzieje.pl/aktualnosci/70-lat-temu-urodzil-sie-jerzy-popieluszko

 

- Mimo jego ogromnego wpływu na Polaków sprawiał wrażenie człowieka dosyć wycofanego oraz nieśmiałego.

Choć pochodził z prostej, wiejskiej rodziny miał wielką wrażliwość artystyczną i językową. W swoich homiliach używał jednak prostego języka, by były one zrozumiałe dla każdego. Ksiądz Jerzy był człowiekiem bardzo skromnym. Przede wszystkim był bardzo wrażliwy na każdego człowieka. Ludzie zwracali się do niego ze swoimi problemami wiedząc, że nie pozostanie obojętny. Był człowiekiem o słabym zdrowiu i wątłej posturze, jednak dźwigał problemy tysięcy ludzi. Sam przy tym był poddany wyjątkowej inwigilacji służb specjalnych – podsłuchy, szpiedzy w najbliższym otoczeniu, pogróżki i próby zastraszenia, stała obserwacja, prowokacje, wezwania na przesłuchania i aresztowanie. Najbliższe otoczenie starało się go chronić, jednak wszyscy, łącznie z nim, mieli świadomość zagrożenia jego życia. Ksiądz Jerzy twierdził, że "rolą Kapłana jest głosić prawdę, cierpieć za prawdę, a jeśli trzeba - oddać życie za prawdę" i dał temu świadectwo swoim życiem.

 

-  W tym roku Kościół w Polsce obchodzi 35. rocznicę jego śmierci. Czy jego postać jest jeszcze ważna dla Polaków oraz dla dzisiejszych chrześcijań?  

Ksiądz Jerzy był gorliwym kapłanem bliskim ludziom i wielkim patriotą, dlatego jest bardzo ważnym orędownikiem dla polskiego narodu. Kult księdza Jerzego Popiełuszki nie zamyka się w granicach Polski. Na świecie już jest ponad 1400 relikwii I stopia (z ciała), z czego 400 jest poza granicami Polski, na różnych kontynentach. Jego kult cały czas się rozwija - proces kanonizacyjny jest w trakcie. Jego nauczanie o Prawdzie było aktualne tak samo w dobie komunizmu jak i dziś w okresie powszechnej laicyzacji.

 

- Pracowałaś w Muzeum ks. Popiełuszki. Na czym polegała ta praca? Jaka jest twoja relacja z tym błogosławionym? Czy możesz się podzielić z naszymi czytelnikami jakąś anegdotą z pracy tam?

W 2011 roku metropolita warszawski kard. Nycz powołał „Ośrodek Dokumentacji Życia i Kultu bł. ks. Jerzego Popiełuszki”. Siedziba Ośrodka znajduje się w mieszkaniu ks. Jerzego przy parafii św. Stanisława Kostki w Warszawie, gdzie posługiwał przez ostatnie lata swojego życia. Ośrodek posiada wielką spuściznę rękopisów, dokumentów, fotografii, nagrań audio i wideo.

Właśnie w Ośrodku pracowałam przez 14 miesięcy (tyle ile trwa moja misja z Domami Serca) koordynując projekt digitalizacji. To była wielka łaska – pracować w mieszkaniu Księdza Jerzego, poznawać świadków jego życia, co dzień widzieć z okna grupy pielgrzymów (z różnych zakątków świata) modlących się przy jego grobie oraz słuchać świadectw łask otrzymanych za jego wstawiennictwem. Dowodzą one, że ksiądz Jerzy jest bardzo skutecznym orędownikiem w sprawach wszelkiego rodzaju. Ksiądz Jerzy wciąż gromadzi wokół siebie wspaniałych ludzi i to właśnie bliska relacja z nimi – w duchu miłości do Kościoła i Ojczyzny - była dla mnie najwiekszą łaską.

 

z Joanną Chlebicką (pracownikiem Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu bł. ks. J. Popiełuszki, obecnie przebywającą na misji we Włoszech) rozmowę przeprowadził ks. Clément Imbert