Beatyfikacja rodziców Jana Pawła II

Dodano

10 października 2019 roku na stronie internetowej Konferencji Episkopatu Polski pojawiło się oświadczenie: "Episkopat wyraził zgodę (nihil obstat) na rozpoczęcie przez Archidiecezję Krakowską procesu beatyfikacyjnego rodziców św. Jana Pawła II – Karola Wojtyły i Emilii z Kaczorowskich. Daje to możliwość zwrócenia się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o rozpoczęcie procesu na poziomie diecezjalnym"

 

Świętość to droga, do której powołany jest każdy z nas. Znamy wiele historii, gdzie zmagając się z różnymi przeciwnościami prości ludzie zostawali świętymi. Każdy z nich ma inną drogę – niektórzy kroczyli na tej ścieżce samotnie, niektórzy w małżeństwie, niektórzy nie mieli wsparcia ze strony rodziny czy przyjaciół – niezrozumiani walczyli o każdy dzień. Ale mamy w naszej historii takich świętych, którym na tej drodze do świętości pomagali najbliżsi.  Chodzi o Jana Pawła II – Karola Wojtyłę, który dorastał w otoczeniu kochającej go rodziny. Można pokusić się o stwierdzenie, że to właśnie jego rodzice zaszczepili w nim tą wrażliwość na drugiego człowieka i wielkie oddanie Panu Bogu. Rodzina dla Karola Wojtyły – przyszłego papieża była miejscem wzrastania wiary i nauki. Kim byli jego rodzice?

 

Karol Wojtyła senior, (ojciec Karola juniora) urodził się 18 lipca 1879 roku w Lipniku k. Bielska, w rodzinie Macieja i Anny. Od 1900 roku służył w wojsku austriackim, a następnie po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, przeszedł do Wojska Polskiego, gdzie służył aż do emerytury. Był człowiekiem prostym i niezwykle religijnym, bardzo oddany rodzinie. Po śmierci swojej żony (matki Karola juniora) zajął się swoją rodziną, oddając się jej bez reszty. Karol (syn) niejednokrotnie wspominał swojego ojca, jako człowieka modlitwy, który każdą decyzję i wydarzenie w swoim życiu oddawał Bogu. W wojskowych archiwach wiedeńskich można odnaleźć dokumentację opisującą Karola Wojtyłę (seniora), jako „nadzwyczaj dobrze rozwinięty, prawego charakteru, poważny, dobrze ułożony, skromny, dbały o honor, z silnie rozwiniętym poczuciem obowiązku, bardzo dobroduszny (łagodny) i niezmordowany (pracowity)”.[1]

 

Matka Jana Pawła II Emilia Wojtyła, z domu Kaczorowska urodziła się w 1884 roku w Krakowie. Ukończyła przyklasztorną szkołę Sióstr Miłości Bożej. W wieku 22 lat poślubiła Karola Wojtyłę (seniora) i urodziła trójkę dzieci: Karola, Edmunda i Olgę. Zmarła bardzo wcześnie w 1926 roku na zapalenie mięśnia sercowego i nerek. W dniu śmierci swojej matki Karol (syn) miał dopiero 9 lat- był jeszcze przed Komunią świętą. Według samego Karola (syna) matka miała ogromny wpływ na jego życie religijne – będąc pięknym przykładem oddania wszystkiego – całego swojego życia – Panu Bogu.

 

https://s4.tvp.pl/images2/d/f/0/uid_df0ecb661884361bc45b8e6c04953a121570675350046_width_907_play_0_pos_0_gs_0_height_515.jpg

 

Wypowiedzi świadków życia Emilii ukazują ją jako kobietę o niezwykłej wrażliwości i delikatności. To właśnie matka Karola nazwała go Loluś twierdząc, że imię Karol jest zbyt poważne dla małego chłopca. Bardzo głęboko przeżyła przedwczesną śmierć swojej córki Olgi. Jednak pomimo bólu i cierpienia nie poddała się i oddała się całkowicie wychowaniu swoich dwóch synów.

 

Tak Jan Paweł II opisuje swoje „rodzinne źródła powołania” w książce „Dar i tajemnica – w pięćdziesiątą rocznicę moich święceń”:

 

„Moje przygotowanie seminaryjne do kapłaństwa zostało poniekąd zaantycypowane, uprzedzone. W jakimś sensie przyczynili się do tego moi rodzice w domu rodzinnym, a zwłaszcza mój Ojciec, który wcześnie owdowiał. Matkę straciłem jeszcze przed Pierwszą Komunią św. w wieku 9 lat i dlatego mniej ją pamiętam i mniej jestem świadom jej wkładu w moje wychowanie religijne, a był on z pewnością bardzo duży. Po jej śmierci, a następnie po śmierci mojego starszego brata, zostaliśmy we dwójkę z Ojcem. Mogłem, na co dzień obserwować jego życie, które było życiem surowym. Z zawodu był wojskowym, a kiedy owdowiał, stało się ono jeszcze bardziej życiem ciągłej modlitwy. Nieraz zdarzało mi się budzić w nocy i wtedy zastawałem mojego Ojca na kolanach, tak jak na kolanach widywałem go zawsze w kościele parafialnym. Nigdy nie mówiliśmy z sobą o powołaniu kapłańskim, ale ten przykład mojego Ojca był jakimś pierwszym domowym seminarium".[2]

 

Niewątpliwie życie rodziców Jana Pawła II może być wzorem życia dla chrześcijańskich rodzin, przykładem tego jak ogromny wpływ na rozwój wiary młodego człowieka ma wychowanie i przykład rodziców. Współczesny Kościół potrzebuje świętych przykładów rodzin. Rodzin, które może nie miały łatwego życia i relacji, ale dzięki powierzeniu swego życia Chrystusowi wpływały na serca młodych ludzi i kształtowały ich postawy religijne.

 

Informacja o otwarciu procesu beatyfikacyjnego rodziców Karola Wojtyły jest dużą radością. Kościół i chrześcijańskie społeczeństwo ma kolejny argument, przykład na to jak ważną wspólnotą życia jest rodzina i dlaczego należy ją chronić.

 

Ksiądz. dr Krzysztof Wolski – pracownik naukowy Wydziału Studiów nad rodziną warszawskiego UKSW w swoim artykule „Rodzina Szkołą Wiary” tak pisze o roli rodziny:

 

„Rodzina odgrywa niezastąpioną rolę w wychowaniu religijnym. Będąc »szkołą bogatszego człowieczeństwa«" (KDK 52 [3]) oraz „szkołą cnót społecznych potrzebnych wszelkim społecznościom (DWCH 3 [4]), jest zarazem wspólnotą i szkołą wiary…[5]”. Rodzice dzięki swojemu świadectwu są jakby wzorem życia dla dziecka – jego pierwszymi nauczycielami.

„(…) Rodzice – pierwsi wychowawcy – są także pierwszymi katechetami swoich dzieci, przekazują im wiarę nade wszystko życiem, umocnieni modlitwą i sakramentami. I tak rodzina doświadcza wzajemnej wymiany wiary". [6]

 

Dominika Pruszczyńska

 

[1] Źródło strona www.janpawel2.pl – zakładka: RODZINA

[2] Jan Paweł II „Dar i tajemnica – w pięćdziesiątą rocznicę moich święceń”, Wydawnictwa Św. Stanisława, Kraków 2005, ss. 17-18

[3] KDK – Konstytucja Duszpasterska o Kościele

[4] DWCH - Deklaracja o Wychowaniu Chrześcijańskim

[5] Ks. dr Krzysztof Wolski, „RODZINA SZKOŁĄ WIARY”, Studia nad Rodziną UKSW, Warszawa 2013 R. 17 nr 1 (32), s. 79

[6] Tamże.